Powrót | Zarząd | Placówki | Kalendarz | Duchowość | Nowości | PocztaAdresownikLinki

  Informacje z Kurii Prowincjalnej
     

Warszawa, 27.02.2006 r.

L.dz.56/2006
 

 

Drodzy Współbracia!

 

Rocznica urodzin naszego Założyciela ojca Leona Jana Dehona jest dniem dziękczynienia Bogu za dar jego życia i powołania. W tym roku do głębokiej modlitwy i refleksji winna nas zachęcać i skłaniać encyklika Benedykta XVI Deus caritas est. Wskazuje ona na bliskie i drogie nam horyzonty wiary oraz naszego sercańskiego powołania, wyznaczane przez rzeczywistość zawierzenia samemu Bogu, który jest Miłością. „Myśmy poznali i uwierzyli miłości,  jaką Bóg ma ku nam” (1 J 4,16). Te słowa św. Jana Ewangelisty z jego listu, będące niemal pierwszymi słowami nowej encykliki, mogą stanowić dla naszej sercańskiej rodziny zakonnej, a także dla świeckich wielką inspirację. Nasze powołanie, za wzorem Założyciela, także rodzi się poniekąd z tego fundamentalnego zawierzenia siebie i bliźnich samemu Bogu, który umiłował nas bezgranicznie.

             

Miłość Boga była dla naszego Założyciela zasadniczą inspiracją całego jego życia. Kiedy 14 marca rozważamy tajemnicę jego powołania, tym samym zagłębiamy się w misterium powołania każdego z nas. Jednocześnie odnajdujemy zasadniczą motywację ku temu, aby prosić o ten nieoceniony dar, którym jest powołanie do życia konsekrowanego, do kapłaństwa i do różnych posług apostolskich z niego wyrastających. Człowiek winien bowiem swoje życie odnaleźć w perspektywie Miłości samego Boga. To On nadaje sens wszystkiemu, co człowiek czyni i kim jest. Jak pisze ojciec święty Benedykt XVI: „Miłość Boga wobec nas jest sprawą zasadniczą dla życia i niesie ze sobą decydujące pytania o to, kim jest Bóg i kim my jesteśmy” (nr 2).

 

Wobec tej olśniewającej rzeczywistości Bożej stwórczej i odkupieńczej miłości, my  sercanie mamy być świadkami i sługami pojednania ludzi i świata w Chrystusie. Mamy się stawać „prorokami miłości” (por. RŻ 7). Nasze życie zakonne i posługa w Kościele rodzi się z przekonania o tej nieskończonej, a zarazem niezgłębionej miłości samego Boga do każdego człowieka. Wiara i przekonanie o sensie naszego powołania winna nas mobilizować do bardzo ofiarnej i zjednoczonej modlitwy w intencji powołań do naszego Zgromadzenia. Pamięć o narodzinach Założyciela jest wzywaniem, aby „rodzili się” z woli kochającego nas Boga nowi współbracia do realizacji w Kościele i w świecie wielkiej misji ewangelizacji, w duchu ofiarnej miłości ku Bogu i braciom. Trzeba nam przemierzać tę drogę razem z młodymi, aby mogli swoje życie należycie ustawić w perspektywie miłości Boga. Ona bowiem, jak przypomina nam Ojciec Święty, jest sprawą zasadniczą dla życia ludzkiego. Co więcej, w tym trudzie odczytywania powołania trzeba nam wspomagać młodych realną ofiarą i modlitwą.

 

W jedności z całym Zgromadzeniem pragniemy zatem, z wielką ufnością, modlić się w intencji nowych powołań. Będziemy prosić „Pana żniwa, aby wyprawił robotników na swoje żniwo”. W tym dniu winniśmy sobie uświadomić prawdę o tym, iż powołania do naszego Zgromadzenia - będące przede wszystkim niezasłużoną łaską samego Boga - są także, w dużej mierze, owocem godnego życia, wiernej i autentycznej realizacji powołania. Z uwagi na tę prawdę możemy mieć sobie wiele do zarzucenia. Tym bardziej więc ufna i pokorna winna być nasza modlitwa oraz będące jej osnową osobiste nawrócenie serca, bez którego wszelka nasza modlitwa nie ma wielkiego znaczenia, ani też tej głębi pokory, która przywołuje Boże miłosierdzie.   

 

Stąd, usilnie proszę każdego współbrata oraz każdą wspólnotę, aby – jeśli to możliwe także z naszymi wiernymi w parafiach, z członkami Sercańskiej Wspólnoty Świeckich, z młodzieżą – podjęła trud ofiary, wyrzeczeń, a nawet postu (jak miało to miejsce w wielu wspólnotach w ubiegłym roku) oraz modlitwy w intencji powołań do naszego Zgromadzenia.

 

Proszę o podjęcie osobistych wyrzeczeń i umartwień w intencji odnowy naszego życia oraz w intencji powołań. Zdajemy bowiem sobie sprawę z tego, że bez ofiarnej i wytrwałej modlitwy nie będzie tego bezcennego Bożego daru. Proszę także o adorację eucharystyczną (jeśli jest to możliwe nawet całodzienną). Niech pomocą dla organizowanych nabożeństw posłuży  propozycja przygotowana przez Sekretariat Powołań.

 

W kontekście tego dnia, ze swej strony zachęcam wszystkich do ponownej refleksji nad listem, który jesienią ubiegłego roku skierował do wszystkich wspólnot Rektor naszego seminarium w Stadnikach ks. Jan Strzałka. Refleksje i sugestie w nim zawarte mogą i powinny ciągle stanowić pewien punkt odniesienia dla naszej pracy i modlitwy.

 

O pomoc i wstawiennictwo prosimy Matkę i Wychowawczynię powołań kapłańskich i zakonnych Najświętszą Maryję Pannę. To Jej powierzmy naszą nadzieję i modlitwę. Niech nas do tego zachęcą słowa Ojca Świętego Benedykta XVI z jego pierwszej encykliki: „(…) kto zmierza ku Bogu, nie oddala się od ludzi, ale staje się im prawdziwie bliski. W nikim innym, jak w Maryi, nie możemy tego dostrzec wyraźniej. (…) Do Jej matczynej dobroci, do Jej czystości i dziewiczego piękna, odwołują się ludzie wszystkich czasów i ze wszystkich stron świata – ze swymi potrzebami i nadziejami …” (nr 42). Z ufnością powierzmy Jej troskę o nowe powołania do naszego Zgromadzenia.

 

O pomoc i wstawiennictwo prosimy także naszych świętych Patronów oraz Czcigodnego Sługę Bożego o. Leona Jana Dehona, na którego dzień beatyfikacji z ufnością oczekujemy.

 

Z braterskim pozdrowieniem

 

Ks. Tadeusz Michałek SCJ

prowincjał