Smutek uczniów zmierzających
do Emaus przemienia się w radość spotkania ze zmartwychwstałym
Chrystusem. Odkrycie prawdy, że "Jezus żyje!" dokonuje się przy wspólnym
stole, podczas wieczerzy, przy łamaniu chleba.
Ten cud zmartwychwstania
znajduje swoje odzwierciedlenie w cudzie łamania chleba, w sakramencie
Eucharystii. Tak, ten Sakrament Miłości, staje się miejscem, gdzie nasz
"smutek śmierci" ma przemieniać się w "radość życia".
Taką sposobność daje nam
każda celebracja Mszy świętej i każda chwila spędzona na naszej
sercańskiej adoracji wynagradzającej. To jest nasze Emaus! Niech ono
trwa w nas, szczególnie w przeżywanym obecnie Roku Eucharystii.
Niech nasza "radość życia"
odnajduje również swoje źródło w wielkiej łasce, jaka spotyka nas w tym
roku – wyniesieniu na ołtarze naszego założyciela o. Leona Dehona. Nasze
Zgromadzenie bierze początek z przeżycia wiary Założyciela, a jest to
wiara w Jezusa, który śmierć pokonał i dał nam udział w swoim
zmartwychwstaniu. Jest to wiara w Jezusa obecnego w Eucharystii.
Życzę każdemu z Was, każdej
Wspólnocie i dziełu, by czerpało radość życia ze spotkania z Jezusem
zmartwychwstałym obecnym w Najświętszym Sakramencie!
Wielu łask na każdy dzień
dany nam przez Bożą Opatrzność.
ks. Tadeusz Michałek SCJ
prowincjał
wraz ze swoją Radą
Warszawa, Wielkanoc 2005