Strona Główna | Zarząd | Placówki | Kalendarz | Duchowość | Nowości | PocztaAdresownikLinki

  List Benedykta XVI z okazji 50-lecia Encykliki Haurietis Aquas Piusa XII
   (o Kulcie Serca Jezusowego)

    
05.06.2006 15:16:59

 

Do przewielebnego Ojca Petera-Hansa Kolvenbacha SJ

Generała Towarzystwa Jezusowego

 

Słowa proroka Izajasza – „Wy zaś z weselem czerpać będziecie wodę ze zdrojów zbawienia” (Iz 12, 3) – które otwierają Encyklikę w jakiej papież Pius XII wspominał stulecie rozszerzenie na cały Kościół święta Serca Jezusowego, dziś, po 50 latach, nic nie straciły ze swego znaczenia. Encyklika Haurietis aquas, propagując kult Serca Jezusa, zachęcała wiernych do otwarcia się na tajemnicę Boga i jego miłość, by pozwolić zostać przez nią przemienionym. Po upływie pięćdziesięciu lat pozostaje wciąż aktualnym dla chrześcijan zadanie kontynuowania pogłębiania ich relacji z Sercem Jezusa, tak aby ożywić w sobie wiarę w zbawczą miłość Boga, przyjmując ją coraz bardziej do swojego życia.

Przebity bok Zbawiciela jest źródłem, do którego odsyła nas Encyklika Haurietis aquas: z tego źródła musimy zaczerpnąć, aby osiągnąć prawdziwe poznanie Jezusa Chrystusa i doświadczyć jeszcze głębiej Jego miłości. Będziemy mogli lepiej zrozumieć co to znaczy poznać w Jezusie Chrystusie miłość Boga, doświadczając jej mając wzrok w Nim utkwiony, aż do pełnego przeżycia Jego miłości, aby o niej potem świadczyć innym. Istotnie, powtarzając wyrażenie mojego czcigodnego Poprzednika Jana Pawła II, „przy Sercu Jezusa serce ludzkie uczy się poznania prawdziwego i jedynego sensu życia i własnego przeznaczenia, zrozumienia wartości życia autentycznie chrześcijańskiego, unikania pewnych przewrotności serca, jednoczenia miłości synowskiej do Boga z miłością do bliźniego. W ten sposób – i to jest prawdziwe wynagrodzenie, o które prosi Serce Zbawiciela – na zgliszczach nienawiści i przemocy, będzie mogła być zbudowana cywilizacja Serca Jezusa (Insegnamenti, t. IX/2, 1986, s. 843).

 

Poznać miłość Boga w Jezusie Chrystusie

W Encyklice Deus caritas est zacytowałem stwierdzenie z pierwszego Listu św. Jana: „Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam”, aby podkreślić, że u początku bycia chrześcijaninem znajduje się spotkanie z Osobą (por. Deus caritas est, 1). Ponieważ Bóg najgłębiej ukazał się poprzez wcielenie się swojego Syna, czyniąc się w Nim „widzialnym”, zatem poprzez relację z Chrystusem możemy poznać kim Bóg jest naprawdę (por. Haurietis aquas, 29-41; Deus caritas est, 12-15). Co więcej: ponieważ miłość Boża najgłębiej wyraziła się poprzez dar, który Chrystus uczynił ze swego życia dla nas na krzyżu, możemy w sposób bardziej jasny rozpoznać miłość bez granic, którą Bóg ma wobec nas wpatrując się przede wszystkim w jego cierpienie i w jego śmierć: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 16).

Zresztą, ta tajemnica miłości Boga ku nam, nie stanowi jedynie treści kultu i pobożności Serca Jezusowego: ona jest w ten sam sposób treścią każdej prawdziwej pobożności i duchowości chrześcijańskiej. Jest zatem bardzo ważne podkreślanie, że fundament tej pobożności jest tak starożytny, jak samo chrześcijaństwo. Istotnie, być chrześcijaninem jest możliwe tylko przez zwrócenie wzroku na krzyż naszego Zbawiciela, „na Tego, którego przebili” (J 19, 37; por. Za 12, 10). Słusznie Encyklika Haurietis aquas przypomina, że rana boku i te pozostawione przez gwoździe były dla niezliczonych dusz znakami miłości, która zawsze wyraziście kształtowała ich życie (por. 52). Rozpoznanie miłości Boga w Ukrzyżowanym stało się dla nich doświadczeniem wewnętrznym, które doprowadziło do wyznania, razem z apostołem Tomaszem: „Pan mój i Bóg mój” (J 20, 28), pozwalając im osiągnąć głębię wiary w przyjęciu bez zastrzeżeń miłości Boga (por. Haurietis aquas, 49).

 

Doświadczyć miłości Boga kierując wzrok na Serce Jezusa Chrystusa

Jeszcze głębsze znaczenie tego kultu miłości Boga ukazuje się tylko wtedy, kiedy uważniej rozważa się jego wkład nie tylko w poznanie, ale także i przede wszystkim, w osobiste doświadczenie tej miłości w pełnym zaufania oddaniu się na jej służbę (por. Haurietis aquas, 62). Oczywiście doświadczenie i poznanie nie mogą być rozdzielone: obydwa odnoszą się do siebie. Potrzeba także podkreślić, że prawdziwe poznanie miłości Boga jest możliwe tylko w kontekście postawy pokornej modlitwy i hojnej dyspozycyjności. Wychodząc od tej wewnętrznej dyspozycji, wzrok utkwiony w przebitym włócznią boku przekształca się w cichą adorację. Spojrzenie na przebity bok Pana, z którego wypływają „krew i woda” (por. J 19, 37), pomaga nam rozpoznać wielość darów i łask, które z niego pochodzą (por. Haurietis aquas, 31-41) i otwiera nas pozostałe formy pobożności chrześcijańskiej, zawierające się w kulcie Serca Jezusowego.

Wiara, rozumiana jako doświadczany owoc miłości Boga jest łaską, jest Bożym darem. Człowiek jednak będzie mógł doświadczyć wiary jako łaski tylko w takiej mierze, w jakiej zaakceptuje ją w sobie jako dar, który chce przeżywać. Kult miłości Boga, do którego zapraszała wiernych encyklika Haurietis aquas (por. 72), musi pomóc w nieprzerwanej pamięci, że Bóg wziął na siebie dobrowolnie cierpienie „za nas”, „za mnie”. Kiedy praktykujemy ten kult, nie tylko rozpoznajemy z wdzięcznością miłość Boga, ale kontynuujemy otwieranie się na tę miłość w sposób, który pozwala jeszcze bardziej kształtować przez nią nasze życie. Bóg rozlał swoją miłość „w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany” (por. Rz 5, 5) i nieprzerwanie zaprasza nas, aby przyjąć jego miłość. Zaproszenie do całkowitego oddania się zbawczej miłości Chrystusa i ofiarowania się jej (por. 4) jako pierwszy cel ma relację z Bogiem. Oto dlaczego ten kult, całkowicie zwrócony ku Bożej miłości, która ofiaruje się za nas, jest bezwzględnie istotny dla naszej wiary i dla naszego życia w miłości.

 

Żyć i świadczyć o doświadczonej miłości

Kto zaakceptuje wewnętrznie miłość Boga, jest przez nią kształtowany. Doświadczona miłość Boga jest przeżywana przez człowieka jako „wezwanie”, na które musi on odpowiedzieć. Spojrzenie zwrócone ku Panu, który „wziął na siebie nasze słabości i nosił nasze choroby” (Mt 8, 17), pomaga nam stać się bardziej uważnymi na cierpienia i potrzeby innych. Pełna adoracji kontemplacja przebitego włócznią boku czyni nas wrażliwymi na zbawczą wolę Boga. Czyni nas zdolnymi do powierzenia się jego zbawczej i miłosiernej miłości i jednocześnie umacnia nas w pragnieniu uczestnictwa w jego dziele zbawienia stając się jego narzędziami. Dary otrzymane z otwartego boku, z którego wypływają „krew i woda” (por. J 19, 34), sprawiają, iż nasze życie może się stać dla innych źródłem, z którego emanują „strumienie wody żywej” (J 7, 38) (por. Deus caritas est, 7). Doświadczenie miłości zaczerpniętej z kultu przebitego boku Zbawiciela chroni nas przed ryzykiem zwrócenia się ku nam samym i czyni nas bardziej dyspozycyjnymi ku życiu dla innych. „Po tym poznaliśmy miłość, że On oddał za nas życie swoje. My także winniśmy oddać życie za braci” (1 J 3, 16) (por. Haurietis aquas, 38).

Odpowiedź na przykazanie miłości staje się możliwa tylko przez doświadczenie tej miłości, która już wcześniej została nam dana przez Boga (por. Deus caritas est, 14). Kult miłości, który staje się widoczny w misterium krzyża uobecnianym w każdej celebracji Eucharystii, stanowi fundament, dzięki któremu możemy stawać się osobami zdolnymi do miłości i oddania (por. Haurietis aquas, 69), stając się narzędziem w rękach Chrystusa: tylko w ten sposób można być wiarygodnymi głosicielami Jego miłości. To otwarcie się na wolę Boga musi jednakże odnawiać się w każdym momencie: „Miłość nigdy nie jest „skończona” i spełniona” (por. Deus caritas est, 17). Spojrzenie na „przebity włócznią bok”, w którym rozbłyska bezmierna Boża wola zbawienia, nie może być zatem pojmowane jako przejściowa forma kultu lub pobożności: adoracja miłości Boga, która w symbolu „przebitego serca” znalazła swoje wyrażenie historyczno-pobożnościowe, pozostaje nie do pominięcia dla żywej relacji z Bogiem (por. Haurietis aquas, 62).

Tobie, Przewielebny Ojcze, i wszystkim zakonnikom Towarzystwa Jezusowego, zawsze bardzo aktywnym w promowaniu tej podstawowej pobożności, życzę, aby rocznica pięćdziesięciolecia przysłużyła się do wzbudzenia w wielu sercach coraz gorętszej odpowiedzi na miłość Serca Chrystusa, udzielając specjalnego Apostolskiego Błogosławieństwa.

 

Watykan, 15 maja 2006 r.

Bendedykt XVI, papież

 

(tł. ks. Jacek Szczygieł SCJ)

L’Osservatore Romano (wyd. włoskie) 24 maja 2006 r., 120 (2006) s. 5.

 


zob. ENCYKLIKA HAURIETIS AQUAS