Strona Główna | Wydawnictwo SCJ | Placówki | Kalendarz | Duchowość | Nowości | PocztaAdresownikLinki  | Księga Gości

 

 Europejskie Spotkanie Młodzieży Sercańskiej
    
08.10.2008 15:41:29

„Bądźmy uczniami Chrystusa” to zaczerpnięte z tegorocznego roku duszpasterskiego hasło stało się myślą przewodnią Europejskiego Spotkania Młodzieży Sercańskiej, które odbyło się w Piekarach koło Krakowa w dniach 7-14 sierpnia 2008 roku. To właśnie tutaj próbowaliśmy dostrzec, co to znaczy być uczniem współcześnie, gdy będąc młodym tak trudno jest czasem świadczyć o tym, w co wierzymy oraz jak wierzyć, aby tą wiarą zarażać i pociągać innych.

Może to tylko kilka dni, które pewnie nie zmienią naszego życia, jednak ich atmosfera nie pozostawiła nikogo obojętnym na to, co wokół. A wszystko rozpoczęło się 7 sierpnia. Okrzyki, dyskusje, powitania i pierwsze nieśmiałe próby rozmowy w różnych językach. Pokoje porozdzielane, walizki rozpakowane, zapisy, koszulki, identyfikatory. W tym radosnym gwarze wszyscy powoli „oswajaliśmy się” ze sobą , bo przecież przez następne dni tworzyć mieliśmy wspólnotę. Pierwszy wspólny wieczór rozpoczął się od przywitania wszystkich grup i oficjalnego rozpoczęcia spotkania przez ks. Sławka Knopika. Każda z przybyłych grup miała swoje „dziesięć minut” na prezentacje siebie i kraju z którego pochodzi. I tak przywitaliśmy gości z Anglii, Hiszpanii, Portugalii, Białorusi, Ukrainy, Mołdawii i oczywiście z Polski. Pierwszy pogodny wieczór, jak również kolejne, zakończyliśmy wspólną modlitwą, prosząc o dobre przeżycie tych dni i światło w odnajdywaniu drogi ucznia.

Przybyliśmy tutaj z różnych stron Europy i każdy z nas przywiózł ze sobą intencje, pytania, oczekiwania. By tym oczekiwaniom sprostać organizatorzy przygotowali dla nas na każdy dzień bardzo ciekawy i urozmaicony plan. Był więc czas na modlitwę i zadumę podczas nabożeństw i Eucharystii, wymianę poglądów podczas twórczej pracy w grupach, a także czas radości, gdy zmęczeni po całym dniu, odzyskiwaliśmy siłę na wspólną zabawę. Na przekór przysłowiu „cudze chwalicie, swego nie znacie” każdego dnia odkrywaliśmy na nowo piękno naszego kraju. Każda z wycieczek tematycznie związana była z patronem i tematyką dnia. Bardzo ważnym akcentem były również symbole dnia, które za pomocą prostej formy stanowić miały kwintesencję przekazywanych treści.

Każdy dzień miał swojego patrona, którego przykład życia miał nam pokazać jak można być uczniem Jezusa. Wśród nich wymienić można: św. Jana Apostoła, św. Maksymiliana Marię Kolbe, św. Edytę Stein, św. Faustynę Kowalską, św. Stanisława Biskupa i Męczennika, św. Jadwigę Królową, Jana Pawła II, św. Pawła Apostoła i O. Leona Dehona.

Patrząc na sylwetki świętych, zastanawialiśmy się nad odpowiedzią na pytania: Kto jest uczniem Chrystusa? Kto jest Nauczycielem? Co dzieje się gdy nie słuchamy Nauczyciela? Jak słuchać, aby dobrze żyć? To tylko nieliczne z pytań stawianych nam każdego dnia. Próbowaliśmy szukać na nie odpowiedzi nie tylko w słowach Pisma Świętego, wygłoszonych konferencjach, lecz również w czasie naszych wycieczek. Odwiedzane miejsca miały nie tylko ukazać ogromne dziedzictwo kultury i zabytków Polski, lecz również skłonić do refleksji nad życiem i drogą do świętości naszych patronów, poprzez jasne i namacalne dotknięcie atmosfery miejsc im bliskich.

I tak razem z Janem Pawłem II spacerowaliśmy po wadowickim rynku, modliliśmy się w bazylice i zajadaliśmy się pysznymi kremówkami. Na kalwaryjskich dróżkach rozważaliśmy stacje Krzyżowej Drogi Jezusa. Zwiedzaliśmy najpiękniejsze zabytki Krakowa, chłonąc jego niepowtarzalną atmosferę i mając ze sobą najwspanialszych przewodników: Św. Stanisława i Św. Jadwigę Królową. W Łagiewnikach zostaliśmy zaproszeni na eucharystyczną ucztę przez Św. Faustynę Kowalską. Na swej drodze dotknęliśmy również miejsc, gdzie zło sięgnęło samego dno. Obozy koncentracyjne Auschwitz-Birkenau to symbole okrucieństwa i zła, które przybrało niewyobrażalne rozmiary. To tu Św. Maksymilian Maria Kolbe pokazał nam, że w każdych okolicznościach najważniejsze to pozostać człowiekiem, kochać i w imię tej miłości mieć odwagę poświęcić swe życie dla drugiego człowieka. Wielkim Czcicielem Bożego Serca jest Ojciec Leon Dehon. To z nim zwiedziliśmy serce Sercańskiej Prowincji - Seminarium w Stadnikach, a także jedno z niezwykle magicznych miejsc - kopalnię soli w Wieliczce.

Oprócz wycieczek nie zabrakło też czasu na zabawę i radość. Były wyjścia na basen, wyścigi w rurze, kąpiele w jacuzzi, zawody sportowe, gitarowe granie, śpiewy, tańce i dyskotekowe szaleństwo, a przede wszystkim czas na pogawędki i zwyczajne bycie ze sobą. Najważniejsze jednak było to, że nie baliśmy się swojej wiary pokazać innym, nie przeszkadzały nam „pobożne koszulki”, wiszące na szyi identyfikatory, czy śpiewane religijne piosenki, nikt nie protestował, gdy wprost z dyskotekowego szaleństwa szliśmy na wieczorne modlitwy. Nie przeszkadzała codzienna eucharystia i poranne modlitwy o strasznie wczesnej jak na wakacje porze – 7.30!.

Ostatnim mocnym akcentem tego międzynarodowego spotkania młodzieży było nabożeństwo rozesłania i specjalne błogosławieństwo. Bo przecież kiedy rozjedziemy się do swoich domów, środowisk, krajów będziemy musieli skonfrontować swoje, złożone w ciszy serca, postanowienia z rzeczywistością. Czy zdołamy? Czas pokaże. Jednak atmosfera Europejskich Dni młodzieży pozostanie w nas zawsze. Choć tworzyliśmy barwną mieszaninę kultur i poglądów potrafiliśmy się bawić i modlić. Byliśmy tam przede wszystkim razem i dla Jezusa. Z nim przeżywaliśmy te dni, w kościele, na basenie, jadalni, boisku, w czasie wycieczek, zawodów sportowych, pracy w grupach, odkrywając Go w sobie a przede wszystkim w drugim człowieku. Różni a jednak tak bardzo podobni.

Niby to tylko kilka dni, lecz niejednemu z nas łza się w oku zakręciła, że to już koniec. Dziękuję przede wszystkim organizatorom: ks. Sławkowi Knopikowi i ks. Robertowi Ptakowi za wiele serca i pracy włożonej w przygotowania, a także wszystkim księżom, diakonom bez których te dni by się nie odbyły. I z nutką nostalgii w podziękowaniu organizatorom i uczestnikom za te wspaniałe chwile pozwólcie, że zacytuję słowa naszego spotkaniowego przeboju : „Prosto z serca BUŚKA”!!!.

Justyna Dulęba

Europejskie Spotkanie Młodzieży Sercańskiej 2008

„Idźcie dajcie poznać światu miłość Najświętszego Serca Jezusowego”. Te słowa O. Leona Jana Dehona, założyciela Zgromadzenia Księży Sercanów, znalazły odzwierciedlenie w wielu zaangażowaniach duszpasterskich podejmowanych przez jego zakonników na całym świecie. Wyjątkowym światem, któremu próbuje się dać poznać miłość Jezusowego Serca jest świat młodzieży. Nie łatwo go zrozumieć dorosłym i pewnie nie łatwo w nim żyć nawet samym młodym. Nie trzeba szukać daleko, by dostrzec coraz to dziwniejsze przeszkody stające na drodze realizacji młodzieńczych ideałów, życia według zasad wiary, pielęgnowania chrześcijańskich wartości czy też wyboru własnego powołania. Wobec takiego wyzwania staje duszpasterstwo młodzieży realizowane na różne sposoby i w różnych miejscach Europy. Tym co łączy w jedno szeroką różnorodność pracy z młodzieżą, jaką podejmują Księża Sercanie w całej Europie, są Europejskie Spotkania Młodzieży Sercańskiej.

Idea wspólnej pracy, wymiany doświadczeń, łączenia w jedno indywidualnych wysiłków sięga lat 80-tych. Początkowo spotkania ograniczały się tylko do kilku prowincji z Europy Zachodniej (Hiszpania, Portugalia, Włochy). Większe otwarcie nastąpiło w roku 1991, kiedy Europejskie Spotkanie Młodzieży Sercańskiej zostało zorganizowane w Polsce przy okazji Światowego Dnia Młodzieży, który miał miejsce na Jasnej Górze. Młodzież Sercańska pielgrzymowała wtedy wraz z grupą 6 w Pielgrzymce Radomskiej. Następne europejskie spotkania odbywały się w Portugalii, Francji, Włoszech i Niemczech przy coraz liczniejszym udziale młodzieży z prowincji i regionów położonych bardziej na wschodzie Europy.

Celem organizowanych spotkań jest przybliżanie młodym sposobu życia opartego na wierze w Boga według ideałów zaczerpniętych z duchowości Najświętszego Serca Jezusowego ukazanej przez O. Leona Jana Dehona. Nie może w tym zabraknąć szeroko rozumianej propozycji powołaniowej, która pozwala rozumieć życie jako powołanie, a ostatecznie rozeznać je jako jedyną i słuszną drogę, którą warto iść przez życie. W końcu przez wzajemną wymianę doświadczeń szuka się sposobu, aby stawać się uczniem Chrystusa w tym kontekście kulturowym w jakim przychodzi nam żyć.

Po kilku latach przerwy spotkaliśmy się jako Wspólnota Sercańska, podejmująca nieustanny trud budowania cywilizacji miłości w oparciu o ideały pozostawione nam przez O. Leona Jana Dehona w Piekarach koło Krakowa w dniach 7-14 sierpnia. Hasło spotkania zaczerpnięte zostało z tematu roku duszpasterskiego w Polsce i brzmi: „Bądźmy uczniami Chrystusa”. W ciągu tych kilku dni spędzonych razem próbowaliśmy odkryć co to znaczy być uczniem Chrystusa dziś – w swoim kraju, środowisku, będąc młodym, poszukując swojej drogi w życiu. Pomocą w tym były różne okazje, które miały ułatwić osobiste spotkanie Jezusa – Nauczyciela, przychodzącego by czynić sobie z nas uczniów. Doświadczenie wiary wspierane było licznymi celebracjami liturgicznymi (wspólna Eucharystia, adoracja, modlitwy, nabożeństwa), pracami w grupach, konferencjami, zwiedzaniem ciekawych miejsc kultu religijnego i polskiego dziedzictwa kultury oraz wieloma okazjami do osobistych spotkań pomiędzy uczestnikami. Każdy dzień miał swojego patrona związanego z rozważanymi treściami i odwiedzanymi miejscami, wśród których znalazły się Wadowice, Kalwaria Zebrzydowska, Oświęcim, Wieliczka, Kraków i Stadniki. Ponadto ilustracją poszczególnych tematów było wręczanie każdemu uczestnikowi symboli: indeksu, obrazka Miłosierdzia Bożego z Koronką, woreczka z solą i zapałki, opaski z napisem „W.W.J.D” (What Would Jesus Do? – Co zrobiłby Jezus?), krzyża, do którego trzeba się samemu dopasować i torba (podróżna sakwa).

Europejskie Spotkanie Młodzieży Sercańskiej trwało zaledwie kilka dni i zgromadziło tylko 120 osób. Nie zmieni ono z pewnością świata, w którym żyje młodzież, ale może choć trochę pozwoli doświadczyć tym nielicznym miłości Jezusowego Serca, które jednakowo bije we wszystkich zakątkach Europy i świata, oczekując, na odrobinę wzajemności ze strony tych, którzy o miłości marzą, za miłością tęsknią i dla miłości gotowi są zrobić wszystko.

 Ks. Sławomir Knopik SCJ 


GALERIA...

 

 

Top