Powrót | Co nowego? | Księga Gości | Forum dyskusyjne | Księga Intencji | Ogłoszenia | Chat

XII SDM

Piosenka Roku

Program XII SDM

Regulamin XII SDM

Teksty

Historia SDM-ów

Multimedia

Album XII SDM-u

Świadectwa z XII SDM-u

Podziękowania

Dojazd do Pliszczyna

Kontakt

Lista do zapisów

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

VII Spotkanie Młodzieży w Mołdawii

1-3.08.2005 r.

"Chcemy pokłonić się Panu"

W dniach od 1 do 3 sierpnia 2005 r. w miejscowości Raszków w Mołdawii odbyło się VII Spotkanie Młodzieży zorganizowane przez Księży Sercanów pracujących w tym kraju. Tematem przewodnim było hasło: "Chcemy pokłonić się Panu". W spotkaniu uczestniczyło ok. 250 osób młodzieży.

ALBUM

Przyjechaliśmy do Raszkowa na zaproszenie ojca Marcina aby wziąć udział w Dniach Młodzieży.

Raszków zachwycił  nas od samego początku piękną okolicą, górami, Dniestrem, ciszą.  Bardzo miło zaskoczyła nas tutejsza gościnność Ojców Sercanów, Sióstr i parafian. Dzięki nim poczuliśmy się jak w rodzinie.

Swój pobyt rozpoczęliśmy pielgrzymką do Swobody- Raszkowa, którą przeżyliśmy wspólnie z raszkowską młodzieżą. Było to dla nas równocześnie pierwsze spotkanie z lokalnym Kościołem i tutejszym duchowieństwem.

Kolejne dni były czasem przygotowań do spotkania młodzieży. Spotkaliśmy wielu młodych ludzi, u których zobaczyliśmy ogromne pragnienie przeżywania obecności żywego Boga. Potrzebowali oni świadectwa wiary, zachęty do modlitwy, pytali o to, jak na co dzień żyć z Jezusem.

Ważnym momentem był dla nas czas spotkań w małych grupach, gdzie mogliśmy usłyszeć o ich problemach, wątpliwościach i podzielić się swoim świadectwem. Między nami zawiązały się relacje i żal było się rozstawać.

Jesteśmy Bogu wdzięczni za pobyt w Raszkowie. Będziemy się modlić za Kościół i młodzież, aby Duch Święty odnawiał to miejsce.

 

Oto nasze osobiste wrażenia z pobytu w Raszkowie:

 „Doświadczyłem wewnętrznej jedności z mieszkańcami, czułem się jak w wielkiej rodzinie, wszędzie bracia i siostry oraz uśmiechy”

                                                              Szymon z Poznania

 

„Dotknęło mnie, że Raszków jest takim pięknym miejscem i że żyją tu tak otwarci ludzie. Kiedy poznałam niektórych młodych ludzi, okazało się że jest w nich wiele pytań dotyczących życia Kościoła. Dobrze, że mieliśmy możliwość spotkania  z nimi w małych grupach. Dziękuję wam, że mogłam tu być,  razem z wami się modlić i oddać pokłon Bogu”

                                                              Egita z Łotwy

 

„Poruszyła mnie obecność tak wielu kapłanów i sióstr zakonnych i przyjacielskie relacje między nimi a zwłaszcza moment, gdy nowo wyświęcony kapłan udzielał błogosławieństwa swiom braciom. Spotkanie z biskupem i pytania młodzieży uświadomiły mi, że są oni zainteresowani życiem Kościoła. Szkoda, że było tak mało czasu na bliższe poznanie się i rozmowy, trzy dni minęły bardzo szybko”

                                                            Ingrida z Łotwy

 

 „Raduję się, że dane mi było zobaczyć powstający z martwych Kościół w Mołdawii, Kościół młody, nabierający Bożego Ducha. Poruszyła mnie obecność młodych kapłanów, spalających się dla Królestwa Bożego, oraz to, iż Pan obdarza łaską powołania do kapłaństwa i życia zakonnego młodych ludzi z tego kraju – że jest nadzieja na to iż Kościół mołdawski się usamodzielni. Wierzę, że na spotkanie młodzieży nikt nie trafił przypadkiem – że to sam Bóg zgromadził i wezwał tych młodych ludzi – zarówno wierzących jak i tych, którzy deklarowali się jako poszukujący czy nawet jako ateiści. Dziękuję Bogu za gościnność tutejszych parafian z księdzem proboszczem na czele... Cóż, im dalej się jedzie na Wschód, tym większa gościnność i otwartość ludzi;-)”

                                                              Michał z Wrocławia

 

 "Piękne krajobrazy, cudowna rzeka, odnowiony kościół, gościnni ludzie, ale szczególnie zachwycająca jest wzrastająca tu wiara i rodzący się Kościół. Wiem, że Duch Święty działa tu, sprowadził do tego miejsca nas i młodzież na wspólne spotkanie oraz modlitwę. Nikt nie znalazł się tu z przypadku i wierzę, że nikt nie wyjechał stąd bez zasianego ziarna w jego sercu.

Ogromnie cieszyły mnie rozmowy z różnymi osobami i wzajemna pomoc. Każdy z nas otrzymał tu wielkie bogactwo. Bogu niech będą dzięki za te dni, za spotkanych tu ludzi i za całe to miejsce.”                                                                      

 

Przyjechaliśmy na to spotkanie, ponieważ jesteśmy w poszukiwaniu. Jesteśmy młodzi i potrzebujemy widzieć światło. Te trzy dni chcielibyśmy ofiarować Panu, chcieliśmy oddać Mu pokłon zachwytu Jego dziełem i pokłon dziękczynienia. „Czy Mnie miłujesz?” Zrozumieliśmy, że na nowo mamy odpowiedzieć na to pytanie. A jak? Na naszej drodze krzyżowej zrozumieliśmy to: mamy złożyć świadectwo dobrego, prawdziwego chrześcijanina. A jeszcze powinniśmy nie być tchórzami w obliczu naszych grzechów. „Nazwij grzech po imieniu!” Tajemnica spowiedzi świętej pojedna nas na  nowo z naszym Panem. Tylko On da nam szanse zacząć od nowa i do tego nie samymi,  tylko wypełnieni Jego łaską.

Przez te trzy dni w świątyni, obok Chrystusa znajdowaliśmy schronienie przed słońcem, piorunami i burzą, przed samotnością i hałasem. Jak być razem, jak tworzyć wspólnotę, jak cieszyć się razem jeszcze powinniśmy uczyć. Ale chcemy tego! Prosimy o to! A za dar miłości, dziękujemy Ci Panie!

Uczestniczka z Bielc.