|
|
|||||||||||
|
|
z kard. Stanisławem Nagy SCJ przed peregrynacją relikwii św. Małgorzaty Marii Alacoque rozmawia ks. Dariusz Salamon SCJ Niedługo rozpocznie się peregrynacja relikwii św. Małgorzaty Marii po naszych sercańskich domach zakonnych i parafiach. Co Ksiądz Kardynał sądzi o tej inicjatywie? Inicjatywa z wielu względów jest jak najbardziej godna pochwały. Niegdyś od biskupów polskich wyszła inicjatywa obchodów święta Najświętszego Serca Jezusowego. Stąd też ten powrót Małgorzaty Marii na teren Polski jest wielce wymowny. Poza tym oddawanie czci relikwiom świętych jest cenną pomocą w życiu religijnym wiernych. Jest to jakieś niezwykłe bogactwo Kościoła. Równocześnie jest to też wyraz szczególnego apostolstwa świętych – już spoza grobu – dla królestwa Bożego. Czy mógłby Ksiądz Kardynał zdradzić jakieś osobiste akcenty związane ze św. Małgorzatą Marią? Czy pamięta Ksiądz Kardynał swoje pierwsze zetknięcie się z jej osobą i objawieniami Bożego Serca? Korzenie mojego spotkania ze św. Małgorzatą Marią i Sercem Pana Jezusa sięgają dzieciństwa. Byłem wychowany w rodzinie katolickiej, przenikniętej duchowością Serca Bożego, czego wyrazem było praktykowanie dziewięciu pierwszych piątków miesiąca. Odbiło się to na świadomości dziecka i młodego chłopca. Potem to się wzmogło jeszcze bardziej poprzez moje wstąpienie do małego seminarium, a że było to Seminarium Księży Najświętszego Serca Jezusowego, stąd nic dziwnego, że było tam sporo mowy i o Sercu Jezusowym, i o św. Małgorzacie Marii. Główny jednak czas mojego zetknięcia się z Małgorzatą Marią to nowicjat pod kierunkiem ks. Władysława Majki. Bardzo zależało mu, by przesycić nas duchowością Zgromadzenia, a z tym wiązała się postać św. Małgorzaty Marii. Wtedy też zapoznałem się po raz pierwszy z biografią św. Małgorzaty Marii, czytaną w refektarzu. Gros wiedzy o niej wyniosłem więc z nowicjatu. Jaką rolę, zdaniem Księdza Kardynała, odegrała postać św. Małgorzaty Marii w duchowości naszego Zgromadzenia? Rozpocznijmy najogólniej od roli św. Małgorzaty Marii w szerzeniu i krzewieniu się nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Nabożeństwo to ma swój zasadniczy korzeń w tajemnicy miłości, którą okazał Bóg w Panu Jezusie i Pan Jezus w stosunku do ludzi. Nieskończona miłość jest głównym wątkiem całego Nowego Testamentu i kluczem do jego rozpoznania. Nic więc dziwnego, że chrześcijaństwo od początku drążyło problem miłości, czego przykładem jest zwłaszcza św. Paweł, wcześniej inni apostołowie, zwłaszcza św. Jan. Za nimi poszła potem cała patrystyka – od św. Augustyna poczynając. Oni wszyscy byli przesyceni tą świadomością, że oryginalność Nowego Testamentu polega na tym, że Bóg objawił się ze swoją nieskończoną miłością. I ten temat miłości przewija się potem także w historii Kościoła. Znalazło to wyraz w życiu świętych, przede wszystkim dwóch niewiast: św. Gertrudy i św. Brygidy. To były dwie postacie, którym tajemnica Najświętszego Serca została ujawniona w sposób szczególny i chyba też po raz pierwszy w historii Kościoła z taką natarczywością i z takim nasileniem. Kolejną była właśnie św. Małgorzata Maria. To jest już XVII wiek, a więc dość blisko nas, trochę dalej od patrystyki. Poza mocnym zaakcentowaniem prawdy o wielkości miłości Bożej, miłości Najświętszego Serca Jezusowego, ona jedna zwróciła uwagę na sprawę wzajemności miłości między Bogiem a ludźmi. W Sercu Jezusowym Bóg czeka na odpowiedź: zaś adekwatną odpowiedzią na miłość może być tylko miłość. I to był rys szczególny u św. Małgorzaty Marii. Idea ta pojawiła się w naszej duchowości, ale czy Założyciel przejął coś jeszcze od św. Małgorzaty Marii? Był jeszcze jeden rys, mianowicie: rys wynagrodzenia. W tej odpowiedzi na miłość trzeba zwrócić uwagę na to, że ta miłość nie jest świadczona przez ludzi, od których jest oczekiwana. I to stanowi powód do tego, ażeby wynagradzać tę niewyświadczoną miłość Sercu Jezusowemu. Stąd pojawia się ten wymiar zadośćuczynienia, wynagrodzenia. Z tego względu objawienia św. Małgorzaty Marii inspirowały różne zgromadzenia, aby na tę potrzebę wynagrodzenia odpowiedzieć i szerzyć jej ideę. I tu dochodzimy do punktu wyjścia dla naszego charyzmatu sercańskiego. Przy zasadniczym otwarciu na tajemnicę Najświętszego Serca Jezusowego i Jego miłość nasz charyzmat koncentrował się na sprawie wynagrodzenia, zadośćuczynienia z tej racji, że miłość nie jest miłowana. Tak wygląda najogólniej rys charakterystyczny naszego charyzmatu w kontekście objawień św. Małgorzaty Marii. Oczywiście, są także inne jego przejawy, a jednym z nich jest zasada „przebrać miarę miłości”. Za tę miłość nieokazywaną trzeba „przebrać miarę miłości” i to jest sens naszego powołania. I to jest także sens ujawnienia się tej tajemnicy Serca Jezusowego u św. Małgorzaty Marii, i dlatego jest to takie cenne i ciągle aktualne. Na ile jej przesłanie było istotne dla całego Kościoła? Kościół bardzo sobie cenił i wcześnie przyswoił objawienia św. Małgorzaty Marii. Już papieże XIX wieku byli nimi zafascynowani i propagowali to nabożeństwo, a nawet usiłowali je wyjaśniać. Wyrazem tego jest encyklika Piusa XII o Sercu Jezusowym Haurietis aquas. Podobnie papieże XX wieku nadawali ton Kościołowi, krzewiąc ideę nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusowego. Rychło też święto Bożego Serca zostało podniesione do rangi jednego z najważniejszych świąt roku kościelnego. Oczywiście za tym stała również i św. Małgorzata Maria, bez której to współczesne nabożeństwo do Serca Bożego byłoby niezrozumiałe. Ona nadała nowe tempo rozwojowi tego nabożeństwa. Kościół docenił to i została dość wcześnie kanonizowana, podobnie jej ojciec duchowny – Klaudiusz La Colombière. Czy ma sens przypominanie dziś ludziom o objawieniach, które miały miejsce kilkaset lat temu, tym bardziej że mamy inne, bardziej współczesne objawienia, chociażby te skierowane do św. Faustyny? Na ile orędzie z Paray-le-Monial zachowało swoją świeżość i aktualność? Czy ma sens wracanie do objawień dawnych? Oczywiście, że ma, ponieważ są to objawienia pochodzące od Boga, a Pan Bóg nie objawia niczego, co nie byłoby wiecznie aktualne. Jeśli chodzi o nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego, nie jest ono znowu takie stare, bo to przecież XVII wiek, a oprócz tego było zawsze jakoś ożywiane przez praktykę – i stąd zawsze aktualne. Dlatego też godne uwagi jest staranie, żeby tego objawienia św. Małgorzaty Marii nie zaniedbywać – owszem, wracać do niego, gdyż jest ono zawsze aktualne i zawiera bardzo cenne elementy. Istnieje jednak problem pewnej konfrontacji między objawieniami współczesnymi, a zwłaszcza objawieniami niemal tej samej sprawy, jaką jest tajemnica miłości u św. Faustyny. To jest kolejny przykład tego, jak prawda Boża jest ogromnie bogata i nie da się jej wyczerpać – że tak powiem – w jednym hauście. Święta Małgorzata Maria koncentrowała swoją uwagę na potrzebie odpowiedzi na miłość Bożego Serca i na wynagrodzeniu. Święta Faustyna doznała łaski objawienia się innego elementu prawdy o Bogu miłującym, o Bogu przebaczającym, otwartym na to, by wciąż odnawiać żywe stosunki, które pomiędzy Bogiem a duszą powinny panować. I stąd też to, co jest wspólne, to tajemnica miłości Bożej; a to, co odróżnia trochę, ale nie przeciwstawia, to jest tajemnica miłości Bożej przebaczającej, miłosiernej, otwartej na to, by zapomnieć o złu pod warunkiem nawrócenia, i obdarzyć łaskami największymi, jakie tylko można sobie wyobrazić. A to znowu wiąże się ściśle z niezmiernie bogatą tajemnicą Bożego Serca. Trzeba zatem stwierdzić, że te nabożeństwa nie przeciwstawiają się sobie, ale dopełniają się. Jakieś krótkie przesłanie dla sercanów na ten szczególny czas? Sercanie nie mogą nie przeżywać w sposób szczególny tych odwiedzin św. Małgorzaty Marii, która jest matką naszego charyzmatu. Wielu sercanów zdążyło już być w Paray-le-Monial, gdzie jej relikwie spoczywają. Niemniej te jej odwiedziny naszego kraju są dla nas, sercanów, szczególnym świętem, bo są odwiedzinami matki naszego powołania, za które musimy zawsze dziękować. Miejmy nadzieję, że przyczynią się one do odnowienia naszego zaangażowania w naszą duchowość i w nasz charyzmat. Dziękuję za rozmowę.
|
Kolejność peregrynacji relikwii św. Małgorzaty Marii maj-czerwiec 2008 28.05 – Kraków-Płaszów (ul. Saska 2), Dom macierzysty księży sercanów 29.05-1.06 – Kraków-Płaszów (ul. Saska 2) Parafia pw. Najświętszego Serca Jezusowego oraz dom macierzysty 2-4.06 – Kraków-Płaszów (ul. Saska 2), Wydawnictwo Księży Sercanów 5-8.06 – Ostrowiec Świętokrzyski, (Denków, ul. Szkolna 23), Parafia pw. św. Stanisława BM 12-15.06 – Tarnów (ul. Rogoyjskiego 16), Dom zakonny księży sercanów 19-22.06 – Kraków-Bieżanów (ul. Smolenia 60), Dom zakonny księży sercanów 26-29.06 – Kraków-Prokocim, kaplica szpitalna lipiec 2008 10-13.07 – Warszawa (ul. Modlińska 328), Dom zakonny księży sercanów sierpień 2008 28-31.08 – Kluczbork (ul. Strzelecka 42), Dom rekolekcyjny księży sercanów wrzesień 2008 4-7.09 – Bełchatów (ul. Sercańska 1), Parafia pw. NMP Matki Kościoła 11-14 – Węglówka, Parafia pw. MB Nieustającej Pomocy 18-21.09 – Koszyce Małe, Parafia pw. Najśw. Serca Jezusowego 25-28.09 – Florynka, Parafia pw. Najświętszego Serca Jezusowego październik 2008 2-5.10 – Stadniki, Wyższe Seminarium Misyjne Księży Sercanów oraz parafia pw. NSPJ 9-12.10 – Sosnowiec (ul. Krasińskiego 31), Parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego 16-19.10 – Binczarowa, Parafia pw. św. Stanisława BM 23-26.10 – Gdynia (ul. Pionierów 11), Dom zakonny księży sercanów listopad 2008 6-9.11 – Stopnica, Nowicjat Księży Sercanów oraz parafia pw. św. Antoniego 13-16.11 – Glisne (k. Mszany Dolnej), Kościół rektoralny 20-23.11 – Zakopane (ul. Gimnazjalna 6), Dom zakonny księży sercanów 27-30.11 – Pliszczyn, Postulat Księży Sercanów oraz parafia pw. NSPJ grudzień 2008 4-7.12 – Lublin, Dom zak. księży sercanów (ul. Leszczyńskiego 32) oraz kaplica Fundacji JPII (ul. Boczna Lubomelskiej 2) 11-14.12 – Lublin (Czechów, ul. Radzyńska 3) Parafia pw. Dobrego Pasterza
|
|||||||||
|
|
|||||||||||
©
1999 - 2007 SCJ PL
webmaster: ks. Zdzisław Płuska SCJ