|
Strona Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego |
|
Strona Główna | Zarząd | Księgarnia | Placówki | Kalendarz | Nasza duchowość | Nowości | Poczta | Chat | Linki | PKS |
|
Kardynał mówił o tym, jak wiele znaczyły góry w życiu Ojca Świętego. Zachęcał do spędzania wolnego czasu w taki sposób, jaki wskazał niegdyś dzisiejszy papież. - Ojciec Święty wiedział, że człowiek musi chodzić w góry. Bo zgodnie z prawem Boskim, człowiek musi odpocząć - przekonywał podczas homilii ks. kardynał. - Dlatego też Karol Wojtyła tak chętnie w góry uciekał, do tej przyrody, do tej ciszy, gdzie można nawiązać kontakt z Bogiem. I dlatego was z sobą ciągał - mówił kardynał. Dodał jednak, że współczesnemu człowiekowi podczas wypoczynku coraz częściej nie jest potrzebny Bóg. - Nasza turystyka realizuje się z daleka od Boga. Kardynał Nagy nawiązał też do słynnego papieskiego zalecenia pilnujcie mi tych szlaków. - Musimy ich pilnować, bo to pamiątka, która nam po nim została. Bo papież to wielka, ogromna sprawa. Musimy go strzec i miłować, robić wszystko, żeby z niego nic nie ujęto. Szałasowy ołtarz na hali Turbacz to tylko jeden z punktów na trasie wędrówek księdza Karola Wojtyły. Szlaki, które papież przemierzał w młodości zostały pieczołowicie odtworzone, opisane i oznakowane dzięki staraniom Fundacji Szlaki Papieskie. Przed dwoma laty ukazał się też przewodnik Pilnujcie mi tych szlaków. Autorzy: Urszula Własiuk i Andrzej Matuszczyk opisali w nim trasy papieskich wędrówek w Tatrach, Beskidach, Bieszczadach. Tygodnik Powszechny
|